Pierwsza książka jest jak pierwsza przyjaźń, pierwsze olśnienie światem, pierwsze zauroczenie. Składanie liter w słowa, słów w zdania, a zdań w całą opowieść to jedna z najcudowniejszych przygód, które czekają na nas u źródeł życia. Tajemniczy świat książek jeszcze niedawno wydawał się dostępny tylko dla starszych i mądrzejszych, kojarzył się z dorosłością. Teraz, gdy dziecko samodzielnie pokonuje trudy czytania, każdy krok w gąszcz słów utwierdza je w poczuciu własnej dojrzałości, a zarazem zachęca, by jeszcze, by dalej, by odważniej rozchylać zasłonę słów.
Dobrze, gdy czytającemu dziecku towarzyszą dorośli - rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, gdy wspólnie przeżywają, gdy dzielą emocje skupionego nad książką malucha, czasem pomagają, czasem wytłumaczą coś, co jest trudniejsze do zrozumienia, zawsze wspierają swoją obecnością, zachęcają, dodają odwagi. Czasem cudownie jest być w świecie literackich emocji samemu, czasem jeszcze cudowniej - w towarzystwie bliskich.
Książka jest dla duchowego rozwoju dziecka tym samym, czym woda dla rośliny: pozwala rozwijać się moralnie i intelektualnie, zdobywać to, co zdobyć najtrudniej: mądrość i doświadczenie, wzbogaca słownictwo.
Czytające dzieci lepiej się uczą, niż te, które nie czytają, bo czytanie wymaga umiejętności zapamiętywania faktów, kojarzenia ich, łączenia w logiczne całości.
Jak wzbudzić w dziecku pasję czytania? Trzeba czytać z dzieckiem, razem z nim przeżywać, podsycać ciekawość świata, człowieka, nauki, techniki, przyrody, ciekawość życia. Przede wszystkim trzeba czytać samemu. Wspólne, codzienne, głośne czytanie niesie ze sobą korzyści zarówno dla dziecka, jak i dla rodziców.
Dlatego też uczniowie klasy I biorą udział w kampanii społecznej "Mała książka - wielki człowiek", która została dofinansowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa. Jako wychowawcy mamy nadzieję, że rodzice także zaangażują się i przekonają swoje dzieci, że miłość do książek to prezent na całe życie.
Zdjęcia zostały wykonane przy użyciu aparatu fotograficznego Canon, pozyskanego z projektu „Laboratoria Przyszłości”.
Małgorzata Łazarska